Węzeł kotwiczny – jak go zawiązać krok po kroku i kiedy stosować
Węzeł kotwiczny łączy linę kotwiczną z uchem kotwicy, szeklą lub pierścieniem. Węzeł kotwiczny odpowiada za bezpieczeństwo łodzi po zakotwiczeniu, bo to od niego zależy, czy jacht na postoju zostanie w miejscu, czy zacznie dryfować. W materiałach szkoleniowych pod hasłem węzeł kotwiczny opisywane często są dwa różne węzły. Czym się od siebie różnią? Który z nich jest lepszy? Zapraszamy do lektury.
Co to jest węzeł kotwiczny i do czego służy?
Polecam węzeł kotwiczny do trwałego połączenia liny z metalowym elementem, przede wszystkim z uchem kotwicy lub szeklą. Jest wiązany raz i zwykle nie rozwiązuje się go przez cały sezon. Lina obejmuje metal podwójnie, więc tarcie rozkłada się na większej długości liny niż przy pojedynczej pętli.
Gdzie stosuje się węzeł kotwiczny?
Węzeł kotwiczny polecam do ucha kotwicy, szekli, pierścienia w kei i ucha boi, czyli wszędzie tam, gdzie lina pracuje pod zmiennym obciążeniem na metalu i nie jest często odpinana. Są to m.in. ucho kotwicy, szekla kotwiczna, pierścień w kei, ucho boi (bo trzyma stabilnie przy zmianie kierunku siły naciągu), sonda, czy też lina pomocnicza (bo nie przesuwa się po uchu).
Nazwy pokrewne
W nazewnictwie jest spore zamieszanie. Węzeł kotwiczny występuje w zagranicznych materiałach szkoleniowy jako anchor bend lub fisherman bend. W polskiej literaturze ten sam splot użyty do pierścienia przy kei bywa nazywany węzłem cumowym rybackim.
Węzeł kotwiczny w dwóch wersjach – egzaminacyjnej i anchor bend
Prawda jest taka, że pod nazwą „węzeł kotwiczny” rozróżniam dwie konstrukcje, czyli wersję szkoleniową z supłem i anchor bend z dwoma obwojami.
Wersja szkoleniowa z supłem i „baranimi rogami”
Węzeł kotwiczny w wersji szkoleniowej, to luźny supeł na linie, przez który wraca końcówka po dwukrotnym objęciu ucha. Końcówka dwukrotnie obejmuje ucho, tworząc tak zwane baranie rogi (inaczej węzeł krowi albo chwyt talrepowy), a potem wraca do supła i prowadzona równolegle do liny zdwaja go. Taki kształt węzła kotwicznego dominuje naszych rodizmych materiałach szkoleniowych.
Wersja anchor bend z dwoma obwojami
Anchor bend to dwa obwoje wokół ucha zablokowane końcówką i półsztykiem, a polecam go przy szeklach i ringach w kei, gdzie liczy się zwartość węzła. Lina owija ucho dwoma pełnymi obwojami, końcówka przechodzi wokół części stojącej i pod oboma obwojami, a całość blokuje półsztyk. Różnica wobec zwykłego węzła holowniczego (obwój i dwa półsztyki) polega właśnie na przełożeniu końcówki pod obwoje.
Jak zawiązać węzeł kotwiczny krok po kroku?
Węzeł kotwiczny zalecam wiązać w jednej z dwóch sekwencji opisanych niżej, zawsze zaczynając od odmierzenia zapasu liny, bo zbyt krótka końcówka wymusza przewiązywanie całego węzła.
Wersja szkoleniowa w 5 krokach
Wersję szkoleniową zalecam wiązać w pięciu ruchach, czyli zapas i luźny supeł, przełożenie przez ucho, baranie rogi, zdwojenie supła, zaciśnięcie.
- Odmierz zapas – zostaw na końcu liny około dwóch łokci i w połowie tego odcinka zawiąż luźny supeł. Nie zaciskaj go.
- Przełóż końcówkę przez ucho – przeprowadź koniec liny przez ucho kotwicy, pierścień lub szeklę.
- Zrób baranie rogi – owiń ucho drugi raz, prowadząc końcówkę pod spodem, tak aby dwa oploty leżały obok siebie.
- Zdwój supeł – wprowadź końcówkę do luźnego supła i prowadź ją równolegle do liny, krok w krok za jej przebiegiem.
- Zaciśnij – dociągnij najpierw oploty przy uchu, potem zdwojony supeł, aż oba elementy się dosuną.
Dwa łokcie to około 90 cm liny, a supeł wypada mniej więcej 45 cm od końca.
Wersja anchor bend w 4 krokach
Anchor bend zalecam wiązać w czterech ruchach, czyli dwa obwoje, końcówka pod obwoje, półsztyk, dociągnięcie.
- Zrób dwa obwoje – przełóż końcówkę przez ucho lub szeklę i owiń element dwoma pełnymi obwojami.
- Wsuń końcówkę pod obwoje – poprowadź końcówkę wokół części stojącej (odcinka liny przenoszącego obciążenie) i przełóż ją pod oboma obwojami.
- Zrób półsztyk – pawiąż półsztyk na części stojącej.
- Dociągnij i sprawdź – ułóż obwoje płasko, bez skrzyżowań, i zostaw końcówkę z zapasem.
Ile liny zużywa węzeł kotwiczny?
Na węzeł kotwiczny zalecam liczyć około pół metra liny przy linie 12 mm, a przy linie 14 mm blisko 60 cm.
Przykład obliczeniowy dla wersji anchor bend. Założenia: długość obwoju liczona po osi liny jako π × (średnica ucha + średnica liny), dwa półsztyki wokół części stojącej o obwodzie liczonym z dwukrotności średnicy liny, końcówka równa 10 średnicom liny.
| Lina | Ucho/szekla (wewn.) | Jeden obwój | Dwa obwoje | Dwa półsztyki | Końcówka 10 × d | Razem |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 10 mm | 20 mm | ok. 9 cm | ok. 19 cm | ok. 13 cm | 10 cm | ok. 41 cm |
| 12 mm | 25 mm | ok. 12 cm | ok. 23 cm | ok. 15 cm | 12 cm | ok. 50 cm |
| 14 mm | 30 mm | ok. 14 cm | ok. 28 cm | ok. 18 cm | 14 cm | ok. 59 cm |
Wniosek praktyczny: przy linie 12 mm sam węzeł z minimalną końcówką zużywa około 50 cm. Pół metra zapasu to w tym wariancie dolna granica, a nie nadmiar.
Test po zawiązaniu
Zalecam sprawdzić węzeł dwa razy, najpierw ręką, potem pod lekkim obciążeniem przy kei, a nie po wyjściu na wodę. Po pierwszym dociążeniu węzeł zwykle jeszcze się „układa”, dlatego warto go obejrzeć ponownie.
Dlaczego węzeł kotwiczny trzyma pewnie i chroni linę?
Moim zdaniem węzeł kotwiczny trzyma pewnie, bo lina obejmuje ucho kilkukrotnie, a tarcie i nacisk na metal rozkładają się na około czterokrotnie dłuższym odcinku niż przy pojedynczej pętli.
Dwa obwoje przy linie 12 mm i uchu 25 mm dają około 23 cm kontaktu z metalem. Pojedyncza pętla (np. z węzła ratowniczego) dotyka ucha mniej więcej na połowie obwodu, czyli w tej samej konfiguracji na długości około 6 cm. Ten sam nacisk rozkłada się na czterokrotnie dłuższy odcinek liny, co spowalnia jej przecieranie na twardym, często skorodowanym uchu.
Po obciążeniu węzeł kotwiczny zaciska się tak mocno, że jego rozwiązanie wymaga wysiłku lub marszpikla. Przy kotwicy jest to zaleta, bo węzła nie rozwiązuje się po każdym postoju. Przy połączeniu odpinanym często staje się wadą.
Źle zawiązany węzeł kotwiczny, czyli najczęstsze błędy
Węzeł kotwiczny to wyzwanie, szczególnie dla początkujących marynarzy. Węzeł nie należy do prostych, to też nie trudno błędy. Do najczęstszych zaliczamy:
- Skręcone lub krzyżujące się obwoje – sprawiają, że lina gorzej się zaciska i pracuje nierówno.
- Za krótka końcówka – wtedy węzeł pracuje „na styk” i może się wysunąć przy szarpnięciu.
- Zaciągnięty supeł w wersji szkoleniowej – końcówki nie da się wtedy wprowadzić równolegle i powstaje przypadkowy splot.
- Pomylenie z wyblinką lub zwykłymi półsztykami – często w takiej sytuacji wyblinka potrafi się luzować przy pracy przerywanej i nie nadaje się do kotwicy.
Każdy z tych błędów prowadzi do stopniowego luzowania węzła przy szarpnięciach na fali, aż przez to kotwica traci połączenie z jachtem.
Jak zabezpieczyć węzeł kotwiczny na dłużej?
Końcówkę węzła zalecam zabezpieczyć opaską ze sznurka, opaską zaciskową albo dodatkowym półsztykiem, zawsze gdy węzeł zostaje na kotwicy dłużej niż jeden rejs. Opaska ze sznurka ( tzw. seizing), to w praktyce kilka zwojów cienkiej linki wiążących końcówkę z częścią stojącą. Opaska zaciskowa jest szybka i skuteczna, ale twarde tworzywo może z czasem przecierać linę i pękać na słońcu. Dodatkowy półsztyk, to dobry wariant tymczasowy, gdy nie ma pod ręką linki.
Odcinek liny bezpośrednio przy uchu trzeba oglądać przy każdym przeglądzie, bo zużywa się najszybciej, a uszkodzenie wewnątrz obwojów jest słabo widoczne z zewnątrz. Jeśli włókna są przetarte lub lina zesztywniała, prościej jest odciąć zużyty odcinek końcówki i zawiązać węzeł na nowo, pamiętając o zapasie liny na cały węzeł.
Kausza ze splotem jest trwalsza od węzła i lepsza do połączenia stałego, na przykład liny z łańcuchem na jachcie morskim, ale jej wykonanie zajmuje znacznie więcej czasu.
Węzeł kotwiczny a inne sposoby mocowania kotwicy
Do sezonowego kotwiczenia rekomenduję węzeł kotwiczny, a do połączenia stałego kauszę ze splotem.
| Rozwiązanie | Kiedy wybrać | Mocna strona | Słabsza strona |
|---|---|---|---|
| Węzeł kotwiczny | kotwica, szekla, ring na sezon | duża powierzchnia kontaktu z metalem, nie luzuje się | trudny do rozwiązania po obciążeniu |
| Węzeł holowniczy (obwój i dwa półsztyki) | połączenie, które trzeba będzie rozwiązać | łatwiej go rozwiązać | końcówka nie jest dociśnięta obwojami |
| Węzeł cumowniczy żeglarski | pal, pierścień przy cumowaniu | mocny i łatwy do rozwiązania | do kotwicy mniej zwarty |
| Węzeł ratowniczy | pętla na polerze | nie zaciska się | mały kontakt z uchem, luzuje się bez naciągu |
| Wyblinka | odbijacze na relingu | szybka i regulowana | luzuje się przy pracy przerywanej |
| Kausza ze splotem | połączenie stałe, lina z łańcuchem | najmniejsze zużycie liny | wymaga czasu i umiejętności splatania |
Węzeł kotwiczny na egzaminie na patent żeglarski
Odpowiadam wprost, że przepisy nie wymieniają węzła kotwicznego z nazwy. Rozporządzenie Ministra Sportu i Turystyki z 9 kwietnia 2013 r. w sprawie uprawiania turystyki wodnej w zakresie wymagań na żeglarza jachtowego (załącznik nr 4, prace bosmańskie) określa jedynie „umiejętność wiązania podstawowych węzłów żeglarskich”.
Węzeł kotwiczny zwyczajowo znajduje się w zestawie ustalanym przez programy szkoleń i egzaminatorów, obok ósemki, węzła płaskiego, refowego, szotowego, ratowniczego, cumowniczego i knagowego. Najlepiej ćwiczyć go codziennie przez kilka minut na kawałku liny, aż da się go zawiązać bez patrzenia.
Węzeł kotwiczny jest rozwiązaniem na sezon, a nie na lata i o tym trzeba pamiętać przede wszystkim. Prawda jest taka, że kłótnie o to, która wersja węzła kotwicznego jest poprawna, nie ma najmniejszego sensu, bo obie wersje są dużo bardziej efektywne niż pojedyncza pętla. O tym, czy kotwica zostanie przy jachcie, decyduje coś innego, czyli zapas końcówki, jej zabezpieczenie i stan liny przy samym uchu.
Sklep żeglarski Wave Sea. Osprzęt jachtowy, części i akcesoria do jachtu.
Nasze 20 letnie doświadczenie w pracy w przemyśle zaowocowało wysoką kulturą techniczną naszej oferty.
Ul. Żyrardowska 9
05-825 Grodzisk Mazowiecki
Zadzwoń
+48 789 247 789
Napisz do nas
office@wave-sea.com.pl




